niedziela, 30 grudnia 2018

środa, 26 grudnia 2018

Poets of the Fall „Ultraviolet” (recenzja)


Znając kondycję współczesnej muzyki rockowej zawartość każdego z nowo wydawanych albumów grup tworzących w tym gatunku, których dokonaniami jestem zainteresowana może okazać się niespodzianką i to nie zawsze wywołującą pozytywne wrażenie. A wynika to z częstego obecnie skłaniania się twórców do wykorzystywania syntezatorów i innych narzędzi, nie będących instrumentami, ale mogących stanowić źródło dźwięku.

niedziela, 23 grudnia 2018

Singlowy grudzień (2018)


Koniec roku, a dokładnie grudzień, podobnie jak listopad nie obfitował w singlowe nowości więc w moim odtwarzaczu ponownie pojawiły się utwory znane i lubiane od dawna.

środa, 19 grudnia 2018

3 Doors Down „Us and the Night” (recenzja)


Przykładem kolejnego zespołu, do którego początkowo ciężko było mi się przekonać jest amerykańska grupa 3 Doors Down na rynku muzycznym funkcjonująca od 1996 roku. Zespół na swoim fonograficznym koncie ma już sześć albumów studyjnych, a najmłodszym z nich jest wydany w marcu 2016 roku longplay zatytułowany „Us and the Night”.

środa, 12 grudnia 2018

Bad Company „Live at Red Rocks” DVD (recenzja)


Nie znam zbyt wielu wokalistów, którzy poszczycić się mogą nienaganną dykcją, czystością intonacji i siłą głosu, połączonymi z jego interesującą barwą. Jednym z takich muzyków jest współtwórca zespołów Free i Bad Company – Paul Rodgers. Jego bluesowy, przyciągający uwagę wokal doceniany jest przez krytyków – 55 miejsce na liście „100 Największych Wokalistów Wszech Czasów” magazynu Rolling Stone, a także przez fanów, którzy ochrzcili go mianem „The Voice”.

niedziela, 9 grudnia 2018

Animowane okładki albumów (część 3)

Bardzo istotną częścią albumów są ich okładki, a są one projektowane w formie grafik. By nieco urozmaicić ich wygląd twórca znany pod pseudonimem JB zajmuje się ich animowaniem.


Imagine Dragons „Night Visions”

środa, 5 grudnia 2018

Cavo „Thick as Thieves” (recenzja)


Słuchanie tylko jednego, dwóch, a nawet trzech zespołów to dla mnie zdecydowanie za mało muzycznych wrażeń, dlatego często szukam nowych inspiracji. Tak się zdarza, że często udaje mi się odnaleźć i polubić grupy, o których, jak podejrzewam, w naszym kraju słyszałam tylko ja i jeszcze trzy inne osoby. Jednym z takich zespołów jest amerykańska formacja Cavo z wydanym w 2012 roku trzecim albumem długogrającym zatytułowanym „Thick as Thieves”.

niedziela, 2 grudnia 2018

Lista znanych producentów muzycznych (część 7)


Brian Howes kanadyjski autor tekstów, producent muzyczny i multiinstrumentalista, właściciel studia nagraniowego w Los Angeles. W latach 90. był liderem promowanej przez wytwórnię Larsa Ulricha – Elektra, grupy o nazwie DDT z którą nagrał album „Urban Observer”. Pierwszym albumem jaki wyprodukował była płyta jego własnej grupy Closure.

środa, 28 listopada 2018

Muse „Simulation Theory” (recenzja)


Mimo tego, że o istnieniu zespołu Muse dowiedziałam sie dopiero w 2009 roku, kiedy ukazał się piąty jego album zatytułowany „The Resistance”, to tak jak w przypadku innych grup zapoznałam się z poprzedzającymi go wydawnictwami i na bieżąco śledziłam nowe longplaye tworzone przez trójkę muzyków. I tym, co z całą pewnością można o nich powiedzieć jest to, że w dyskografii Muse nie znajdziemy dwóch takich samych albumów. A doskonałym tego dowodem jest najnowsze dzieło Anglików noszące tytuł „Simulation Theory”, które swoją premierę miało 9 listopada 2018 roku.

wtorek, 20 listopada 2018

Shinedown – Klub Stodoła, Warszawa 18.11.2018 r. (relacja)


Jeśli miałbym wskazać jeden zespół, na którego wizytę w naszym kraju czekałam już od dłuższego czasu, to zdecydowanie wymieniłabym grupę Shinedown. Ostatnia wizyta Amerykanów w Polsce miała bowiem miejsce sześć lat temu (październik 2012 roku), więc wieść o ich kolejnym koncercie sprawiła mi przeogromną radość. Uczucie to towarzyszyło mi od momentu ukazania się informacji o tym wydarzeniu, czyli od początku sierpnia, stopniowo wzrastając, by swoją kulminację osiągnąć już na początku listopada. Po cierpliwym oczekiwaniu nadszedł wreszcie upragniony 18 listopada, czyli dzień występu Shinedown w warszawskim klubie Stodoła.