środa, 25 stycznia 2017

Extreme „Saudades de Rock” (recenzja)


Zdarza się, że poznawanie dyskografii danego zespołu zaczynam po obejrzeniu jego koncertu w formie wydawnictwa DVD. Tak właśnie rzecz miała się z pochodzącą z Bostonu grupą Extreme, której występ zarejestrowany w jej rodzinnym mieście i wydany pod tytułem Take Us Alive skłonił mnie do bliższego przysłuchania się dokonaniom zespołu. A w związku z tym, że podczas udokumentowanego w Bostonie koncertu promowany był najświeższy wtedy album Extreme – Saudades de Rock, ten właśnie longplay został przez mnie przesłuchany w pierwszej kolejności.

niedziela, 22 stycznia 2017

Muzyka tygodnia (16-22 stycznia 2017)


Zimowa pora to dla mnie mocno melancholijny czas, w związku z tym w mojej playliście pojawiły się tym razem nieco sentymentalne utwory, dawno niesłuchane, a ostatnio przypomniane. Zestaw uzupełniają tradycyjne rockowe „rozgrzewacze”.

środa, 18 stycznia 2017

Rob Thomas „…Something to Be” (recenzja)


Kiedy poznaję jakiś zespół i tworzona przezeń muzyka przypada mi do gustu, za każdym razem dzieje się tak, że zapoznaję się z całą dyskografią tej grupy oraz projektami pobocznymi lub solowymi wydawnictwami członków zespołu. I tak właśnie rzecz miała się z poznaną najpierw amerykańską formacją Matchbox Twenty i jej wokalistą Robem Thomasem, który w 2005 roku wydał pierwszy album sygnowany własnym nazwiskiem, a zatytułowany …Something to Be.

niedziela, 15 stycznia 2017

Zabawne miny gitarzystów (część 1)

Gra na instrumentach to czynność bardzo ekspresyjna. Bywa, w związku z tym, że muzycy grają niemal całym swoim ciałem, nie wyłączając twarzy. A kiedy tak się dzieje powstają niesamowite grymasy, które uwiecznione na zdjęciach zainspirowały mnie do stworzenia przeglądu zabawnych min gitarzystów.

Mark Tremonti (Alter Bridge)

środa, 11 stycznia 2017

Black Stone Cherry „Kentucky” (recenzja)


Mimo, że klasyczny rock, jako gatunek muzyczny nie jest tak popularny we współczesnym świecie, jak mająca wielu zwolenników muzyka elektroniczna czy hip-hop, to, na szczęście, są jeszcze zespoły, które tworzą swoje albumy w tej stylistyce i są to albumy zdecydowanie warte słuchania. Jedną z takich grup jest wywodząca się z Kentucky formacja Black Stone Cherry, która jeszcze w 2016 roku wydała swój piąty longplay zatytułowany po prostu Kentucky.

niedziela, 8 stycznia 2017

Przegląd festiwali muzycznych (część 7)

(logo festiwalu)

Glastonbury Festival to festiwal muzyczny odbywający się w pobliżu Pilton w hrabstwie Somerset w Wielkiej Brytanii. Podczas festiwalu odbywają się koncerty zespołów i wykonawców z gatunków szeroko pojętego rocka oraz muzyki alternatywnej. Ponadto organizowane są wystawy, przedstawienia teatralne i cyrkowe, pokazy tańca oraz wiele innych.

środa, 4 stycznia 2017

OneRepublic „Oh My My” (recenzja)


Z niektórymi albumami jest tak, że mimo niecierpliwego na nie oczekiwania, po pierwszym przesłuchaniu czuję się wręcz rozczarowana ich zawartością, a dopiero przy kolejnych podejściach wyłaniają się pewne elementy stopniowo przekonujące do poszczególnych utworów, a z czasem do całości. Tak właśnie sprawa miała się z wydanym w październiku 2016 roku albumem Oh My My zespołu OneRepublic.

środa, 28 grudnia 2016

Cavo „Bridges” (recenzja)


Gitara basowa to chyba najmniej doceniany instrument znajdujący się w arsenale muzyków rockowych, a jego przyjemne „brzęczenie” ma przecież tak istotne znaczenie dla utrzymania rytmu poszczególnych kompozycji. Jednym  z zespołów, które w swojej muzyce akcentują dźwięki gitary basowej jest pochodząca z St. Louis grupa Cavo, która w 2016 roku wydała swój czwarty album długogrający – Bridges.

niedziela, 25 grudnia 2016

Muzyka tygodnia (19-25 grudnia 2015)


Okres okołoświąteczny to zdecydowanie nie jest łatwy czas dla fana muzyki rockowej, kiedy jego wrażliwy słuch atakowany jest przez zgrane do niemożliwości, suto okraszone dźwiękiem dzwoneczków utwory typu Last Christmas.
Chcąc jednak wprowadzić nieco świątecznej atmosfery w moją codzienność słuchałam następujących utworów.

czwartek, 22 grudnia 2016

Tremonti „Dust” (recenzja)


Mark Tremonti to bardzo pracowity człowiek. Nawet kiedy nie koncertuje i nie tworzy nowej muzyki dla Alter Bridge, ćwiczy i doskonali swoją umiejętność gry na gitarze elektrycznej oraz nagrywa albumy z tworzoną z perkusistą Garrettem Whitlockiem, gitarzystą Erikiem Friedmanem i basistą Wolfgangiem Van Halenem, formacją sygnowaną własnym nazwiskiem. Dzięki tej współpracy w 2016 roku, około dziesięciu miesięcy po ukazaniu się albumu Cauterize (czerwiec 2015) światło dzienne ujrzał kolejny longplay – Dust.

niedziela, 18 grudnia 2016

Retrospektywnie koncertowo (część 1)


Zanim zasmakowałam uczestnictwa w koncertach wydawało mi się, że nie ma w tym nic szczególnego – bo po cóż wydawać pieniądze na bilety, później tłuc się przez pół Polski, stać w ścisku, często wcale nie widząc tego co dzieje się na scenie, a później jeszcze kombinować jak wrócić do domu.