środa, 22 lutego 2017

Muse „The 2nd Law” (recenzja)


Jednym z zespołów budzących w fanach muzyki skrajne uczucia – od bezwzględnego uwielbienia po jawną niechęć – jest niewątpliwie zespół Muse, który za sprawą wydawanych albumów wywołuje wśród swoich zwolenników i przeciwników żywiołowe reakcje. Nie inaczej było po ukazaniu się w 2012 roku szóstego w dyskografii grupy longplya zatytułowanego The 2nd Law zgrabnie łączącego różne style muzyczne.

niedziela, 19 lutego 2017

Muzyka tygodnia (13-19 lutego 2017)


Jak powiedział ktoś mądry – „dzień bez muzyki jest dniem straconym”, więc bez zbędnych wstępów przedstawiam utwory, które ostatnio często gościły w moim odtwarzaczu.

środa, 15 lutego 2017

John Wesley „Shiver” (recenzja)


Progresywny rock nigdy nie był moim ulubionym gatunkiem, przez zupełny więc przypadek dowiedziałam się o istnieniu świetnego muzyka tworzącego swoje albumy w obrębie tego właśnie stylu w muzyce, a jest to Amerykanin John Wesley, swego czasu instrumentalnie i wokalnie wspierający zespół Porcupine Tree podczas tras koncertowych, z których jeden z występów został zarejestrowany i wydany pod nazwą Anesthetize. Już kilka lat temu udało mi się go obejrzeć i dzięki temu zainteresować twórczością utalentowanego gitarzysty.

niedziela, 12 lutego 2017

Zabawne miny gitarzystów (część 2)

Przed nami kolejna część przeglądu ekspresyjnych i zabawnych min gitarzystów manifestujących ogromną paletę uczuć malujących się na twarzach naszych ulubieńców podczas gry na instrumencie.

Doug Aldrich (Whitesnake, Revolution Saints)

środa, 8 lutego 2017

Slash feat. Myles Kennedy & The Conspirators „Apocalyptic Love (recenzja)


Nigdy nie byłam fanką Guns N’ Roses, co prawda znam ich najbardziej charakterystyczne utwory, jednak w czasach świetności grupy byłam dzieckiem zainteresowanym zgoła innym rodzajem muzyki. Nawet będąc już świadomym słuchaczem, samodzielnie wybierającym to co mi się podoba, nie zdecydowałam się sięgnąć po twórczość tego zespołu, choć przyznaję zapoznałam się z historią i perypetiami jego członków. I tak dowiedziałam się o okazjonalnej współpracy Slasha z wokalistą Alter Bridge – Mylesem Kennedy przy okazji nagrywania solowego albumu gitarzysty zatytułowanego po prostu Slash, oraz tej już długotrwałej, której efektem było wydanie wspólnego longplaya Apocalyptic Love w 2012 roku.

niedziela, 5 lutego 2017

Przegląd festiwali muzycznych (część 8)

(logo festiwalu)

Roskilde Festival to muzyczna impreza cykliczna. Jeden z największych festiwali muzyki rockowej o charakterze międzynarodowym. Obywający się w pobliżu duńskiej miejscowości Roskilde. Jest festiwalem niezależnym i niekomercyjnym organizowanym przez The Roskilde Festival Charity Society. Pierwszy festiwal odbył się w 1971 roku i wystąpiły w nim 32 zespoły głównie z Danii. W 2005 liczba zespołów przekroczyła 150, a wśród nich można znaleźć wielkie gwiazdy światowego rocka.

środa, 1 lutego 2017

Allen, Mack, Myers & Moore „Just South Of Moonlight” (recenzja)


Muzyka country nigdy nie należała do moich ulubionych gatunków, prawdę powiedziawszy nigdy nie miałam z nią większej styczności, aż do momentu, kiedy gitarzysta mojej ulubionej grupy - Shinedown wraz z kolegami powołał do życia supergrupę sygnowaną nazwiskami jej członków i światło dzienne w 2015 roku ujrzał album Just South Of Moonlight.

środa, 25 stycznia 2017

Extreme „Saudades de Rock” (recenzja)


Zdarza się, że poznawanie dyskografii danego zespołu zaczynam po obejrzeniu jego koncertu w formie wydawnictwa DVD. Tak właśnie rzecz miała się z pochodzącą z Bostonu grupą Extreme, której występ zarejestrowany w jej rodzinnym mieście i wydany pod tytułem Take Us Alive skłonił mnie do bliższego przysłuchania się dokonaniom zespołu. A w związku z tym, że podczas udokumentowanego w Bostonie koncertu promowany był najświeższy wtedy album Extreme – Saudades de Rock, ten właśnie longplay został przez mnie przesłuchany w pierwszej kolejności.

niedziela, 22 stycznia 2017

Muzyka tygodnia (16-22 stycznia 2017)


Zimowa pora to dla mnie mocno melancholijny czas, w związku z tym w mojej playliście pojawiły się tym razem nieco sentymentalne utwory, dawno niesłuchane, a ostatnio przypomniane. Zestaw uzupełniają tradycyjne rockowe „rozgrzewacze”.

środa, 18 stycznia 2017

Rob Thomas „…Something to Be” (recenzja)


Kiedy poznaję jakiś zespół i tworzona przezeń muzyka przypada mi do gustu, za każdym razem dzieje się tak, że zapoznaję się z całą dyskografią tej grupy oraz projektami pobocznymi lub solowymi wydawnictwami członków zespołu. I tak właśnie rzecz miała się z poznaną najpierw amerykańską formacją Matchbox Twenty i jej wokalistą Robem Thomasem, który w 2005 roku wydał pierwszy album sygnowany własnym nazwiskiem, a zatytułowany …Something to Be.

niedziela, 15 stycznia 2017

Zabawne miny gitarzystów (część 1)

Gra na instrumentach to czynność bardzo ekspresyjna. Bywa, w związku z tym, że muzycy grają niemal całym swoim ciałem, nie wyłączając twarzy. A kiedy tak się dzieje powstają niesamowite grymasy, które uwiecznione na zdjęciach zainspirowały mnie do stworzenia przeglądu zabawnych min gitarzystów.

Mark Tremonti (Alter Bridge)