środa, 27 czerwca 2018

Alter Bridge „AB III” (recenzja)


Utwory muzyczne traktujemy zazwyczaj jako całość – ważna jest w nich melodia, tworzące ją instrumenty, warstwa liryczna oraz jej wykonanie. Wszystkie te aspekty mają dla mnie porównywalne znaczenie, kiedy po raz pierwszy słucham jakiegoś utworu lub albumu, a dopiero później zwracam baczniejszą uwagę na poszczególne elementy tworzące daną całość. Moją sympatię zdobywają zazwyczaj kompozycje o przyjemnych gitarowych melodiach, oparte na wyrazistym, ale nie nazbyt nachalnym rytmie  i wzbogacone przyjemnym dla ucha, przyciągającym uwagę wokalem.

niedziela, 24 czerwca 2018

Singlowy czerwiec (2018)


W czerwcu ogarnął mnie nieco sentymentalny nastrój do słuchania utworów popularnych dawno temu, więc mają one swoją reprezentację w tym zestawieniu, choć nie zabrakło i nowych pozycji.

środa, 20 czerwca 2018

Tremonti „A Dying Machine” (recenzja)


W zasadzie od zawsze zdradzałam pewną skłonność do faworyzowania wybranych członków zespołów muzycznych. Nie inaczej jest w przypadku formacji Alter Bridge, na której wokalnym czele stoi, co prawda, charyzmatyczny Myles Kennedy, jednak mimo nieskrywanego zachwytu dla jego możliwości, od początku mojej znajomości tej grupy z przyjemnością wsłuchiwałam się w rzadko, ale na szczęście pojawiające się partie wokalne gitarzysty – Marka Tremonti.

środa, 13 czerwca 2018

Muse „The Resistance” (recenzja)


Zespoły składające się z trzech członków mają (pozornie) ograniczone możliwości wykorzystywania urozmaiconego instrumentarium podczas swoich występów na żywo. Nie stanowi to na szczęście przeszkody dla tworzenia złożonej i wielowarstwowej muzyki wypełniającej albumy studyjne.
Grupą doskonale radzącą sobie w swoim nielicznym, bo tylko trzyosobowym składzie  jest formacja Muse, która dzięki tworzonym z zaangażowaniem albumom i widowiskowym występom, określana jest jako jeden z najlepszych koncertowych zespołów świata.

niedziela, 10 czerwca 2018

Łysi muzycy (część 3)

Czy można być muzykiem rockowym bez burzy długich włosów potrząsanych w rytm granych/śpiewanych utworów? Ależ oczywiście, a dowodzi tego poniższe (i wcześniejsze) zestawienie zdjęć łysych muzyków.

Chris Daughtry

środa, 6 czerwca 2018

Breaking Benjamin „Ember” (recenzja)


Wydawało mi się kiedyś, że pozostawanie przez zespoły konsekwentnymi w kwestii muzycznego stylu jest ich najlepszą decyzją. Moje zdanie stopniowo zmieniało się wraz z poznawaniem nowych grup i wsłuchiwaniem się w ich często diametralnie różne albumy łączące rozmaite gatunki, a przy tym zachowujące oryginalny styl danej grupy.

niedziela, 3 czerwca 2018

Lista znanych producentów muzycznych (część 1)


Ben Grosse to amerykański producent i mikser dźwięku, nadający charakterystyczny styl albumom metalowym i hard rockowym. Grosse jest producentem albumów znanych artystów, takich jak:

środa, 30 maja 2018

Godsmack „When Legends Rise” (recenzja)


Istnieje całe mnóstwo rockowych/hard rockowych zespołów. Nazwy wielu z nich są mi dobrze znane, gorzej ze znajomością ich twórczości, a to ze względu, przede wszystkim, na brak czasu możliwego do przeznaczenia na wsłuchanie się w dyskografię poszczególnych formacji. 

niedziela, 27 maja 2018

Singlowy maj (2018)


Maj był dla mnie miesiącem upływającym zdecydowanie pod znakiem muzyki. Obok albumowych premier znalazłam dla siebie kilka singlowych inspiracji.

środa, 23 maja 2018

DramaGods „Love” (recenzja)


Muzyka gitarowa, jak podkreślam co wpis na tym blogu, jest dla mnie niemalże jak powietrze. Jest jednak coś, czego w tym rodzaju twórczości nie rozumiem i nie lubię, a są to do przesady rozbudowane solówki gitarowe, często tak udziwnione, że aż tracące sens i powodujące zagubienie wątku całego utworu.
Muzykiem, którego instrumentalne popisy niemal od razu przypadły mi go gustu jest Nuno Bettencourt działający w formacji Extreme, ale swoim nazwiskiem firmujący także projekt o nazwie DramaGods mający na swoim koncie album „Love” wydany w 2005 roku.

niedziela, 20 maja 2018

Zakupy muzyczne 4


Stwierdziłam niedawno, że najwyższy czas poszerzyć swoją kolekcję płyt kompaktowych i postanowiłam zrobić zakupy w znalezionym w Internecie sklepie oferującym tego typu produkty. Sklep z muzyką FaN ma w swojej ofercie bogaty wybór albumów, nawet takich, które na innych tego typu platformach są zupełnie niedostępne, a przy tym ich cena wcale nie jest wysoka, w związku z czym stał się dla mnie atrakcyjnym miejscem zakupów.

środa, 16 maja 2018

Black Stone Cherry „Family Tree” (recenzja)


Polskie przysłowie jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził w niemałym stopniu odnosi się do zespołów/solistów tworzących muzykę. Ciężko jest bowiem zadowolić fanów oczekujących wciąż nowych, oryginalnych rozwiązań w twórczości swoich idoli.
Z zadaniem tym zupełnie nieźle radzą sobie członkowie amerykańskiej formacji Black Stone Cherry, autorzy szóstego już albumu zatytułowanego „Family Tree”, który swoją premierę miał 20 kwietnia 2018 roku.