środa, 27 lutego 2019

Slash feat. Myles Kennedy and The Conspirators „World on Fire” (recenzja)


Człowiek-orkiestra – takie określenie doskonale pasuje do amerykańskiego wokalisty Mylesa Kennedy na co dzień współtworzącego z trzema innymi muzykami formację Alter Bridge. Ale to nie wszystko, ponieważ jest on także świetnym gitarzystą i autorem tekstów, o czym przekonaliśmy się po ukazaniu się solowego albumu Kennedy’ego, a czego doskonałym dowodem jest także współpraca ze Slashem i The Conspirators.

niedziela, 24 lutego 2019

Singlowy luty (2019)


Najlepszym sposobem na wypełnienie czasu we wciąż długie i zimowe, lutowe wieczory było dla mnie  słuchanie muzyki zarówno w postaci kompletnych albumów jak i pojedynczych singli.

środa, 20 lutego 2019

Z historii fonografii: Revolution Saints „Revolution Saints”


24 lutego 2015 roku swoją premierę miał debiutancki album amerykańskiej supergrupy Revolution Saints. Album o takim samym tytule wyprodukowany został przez Alessanro Del Vecchio i wydany przez wytwórnię Frontier Records. 

niedziela, 17 lutego 2019

Hidden/bonus tracki z moich ulubionych albumów (część 1)


Zespoły często umieszczają na swoich albumach dodatkowe utwory – mogą one być ukrytymi niespodziankami, pojawiającymi się po ostatniej pozycji na płycie, poprzedzone krótkim wypełnionym ciszą czasem, albo po prostu przybierać formę bonusów znajdowanych zazwyczaj na rozszerzonych wersjach albumów.

środa, 13 lutego 2019

Slash feat. Myles Kennedy and The Conspirators – Atlas Arena, Łódź (12.02. 2019 r.) (relacja)


Od kilku już lat w naszym pięknym, leżącym nad Wisłą kraju możemy wręcz przebierać w rozmaitych wydarzeniach związanych z muzyką. Z łatwością można także wymienić artystów, którzy w szczególny sposób cenią sobie polską publiczność, a co za tym idzie są u nas częstymi gośćmi. Do tego grona zaliczyć można autora tekstów i gitarzystę legendarnej formacji Guns N’ Roses Slasha współpracującego także z wokalistą Mylesem Kennedy i muzykami z The Conspirators. I to w tej właśnie personalnej konfiguracji mogliśmy zobaczyć go ponownie w łódzkiej Atlas Arenie w ramach koncertu promującego czwarte wydawnictwo zatytułowane „Living the Dream” wydane w 2018 roku.

niedziela, 10 lutego 2019

Nietypowe instrumenty wykorzystane przez zespoły muzyczne (część 1)


Nie od dziś wiadomo, że muzyka jest wszędzie i można ją tworzyć przy użyciu wszystkiego. Istnieją jednak takie instrumenty, których zastosowanie w muzyce z gatunku rock/metal może wydawać się zaskakujące.

środa, 6 lutego 2019

niedziela, 3 lutego 2019

środa, 30 stycznia 2019

Hanson „String Theory” (recenzja)


Muzyka symfoniczna może kojarzyć się z dostojnością, bogactwem brzmienia i rozbudowanym instrumentarium, co sprawia, że ma specyficzne grono odbiorców. Za sprawą muzyków rockowych kompozycje tworzone w symfonicznym stylu przybliżane są ich fanom w postaci fragmentarycznych dodatków lub muzycznych podkładów do utworów przez nich tworzonych. Ku mojej radości, grupy rockowe coraz częściej podejmują współpracę z kompozytorami, by nagrywać albumy studyjne lub koncertowe.

niedziela, 27 stycznia 2019

Singlowy styczeń (2019)


W styczniu w moim odtwarzaczu pojawiło się wiele albumów, ale nie zaniedbałam także słuchania singli, zarówno tych premierowo wydanych, jak i już dobrze znanych.

środa, 23 stycznia 2019

Z historii fonografii: Bon Jovi „Bon Jovi”


Trzydzieści pięć lat temu – 21 stycznia 1984 roku pochodzący z miasteczka Sayreville w stanie New Jersey zespół Bon Jovi wydał swój debiutancki album zatytułowany po prostu „Bon Jovi”. 

niedziela, 20 stycznia 2019

Zakupy muzyczne 6


Po niedawnym dokonaniu przeglądu moich fonograficznych zbiorów uznałam, że czas nieco uzupełnić posiadaną kolekcję o nowe pozycje. Zakupów dokonałam w internetowym sklepie FaN.pl  

środa, 16 stycznia 2019

Muse „Black Holes and Revelations” (recenzja)


Historia wielu zespołów muzycznych zaczyna się podobnie – część z ich członków poznaje się jeszcze w szkole i wspólnie muzykuje, po czym dołączają do nich inni entuzjaści posiadający instrumenty. I tu losy rozmaitych formacji nieco się rozwidlają, bowiem są grupy, których pierwsze składy nie przetrwały próby czasu i trudnej drogi do popularności, ale są też i takie, a mam na myśli zespół Muse, funkcjonujące w takim samym składzie personalnym od początku aż do dziś.