niedziela, 31 stycznia 2016

Mój muzyczny alfabet


Dziś chciałabym Wam zaprezentować mój muzyczny alfabet, w którym każdej literze alfabetu przyporządkowałam nazwy zespołów (i nie tylko), które mają dla mnie znaczenie.

środa, 27 stycznia 2016

Muse at Reading 2011 (recenzja koncertu)


Występ Muse na festiwalu Reading w 2011 roku stał się dobrą okazją do uczczenia 10 rocznicy wydania albumu Origin of Symmetry. Nie zdziwiło więc zapewne fanów, że oprawa koncertu była rodem wyjęta z okładki albumu. Okrągła rocznica podsunęła także muzykom pomysł zagrania albumu w całości, co z entuzjazmem przyjęli zgromadzeni tłumnie pod sceną fani.

niedziela, 24 stycznia 2016

Muzyka i czapki (część 2)

Sprawdźmy dziś kto jeszcze spośród zacnego grona muzyków dumnie prezentuje swoje nakrycia głowy.

Mike Shinoda (Linkin Park) chyba nie jest do końca zadowolony z tego jak wygląda w czapce.

środa, 20 stycznia 2016

Revolution Saints „Revolution Saints” (recenzja)


Revolution Saints to amerykańska supergrupa, w której skład wchodzą muzycy Jack Blades (Night Ranger, Damn Yankees, Shaw Blades), Deen Castronovo (Journey, Ozzy Osbourne, Bad English, Hardline) i Doug Aldrich (Whitesnake, Dio, Lion, Bad Moon Rising, Burning Rain). Powstały w 2014 roku zespół ma na swoim koncie jeden długogrający album wydany w lutym 2015 roku. Płyta ukazała się nakładem wytwórni Frontiers Records, a wyprodukowana została przy współpracy z Alessandro Del Vecchio.

niedziela, 17 stycznia 2016

O budowaniu muru czyli The Wall (1982) (recenzja filmu)


Fabuła filmu oparta jest na albumie Pink Floyd o tym samym tytule. Autorem scenariusza jest basista zespołu Roger Waters. Gatunek filmu został określony jako musical/dramat psychologiczny. W fabułę wplecione zostały fragmenty animowane autorstwa Geralda Scarfa.

czwartek, 14 stycznia 2016

In The End inaczej

Któż z nas nie zna sztandarowego utworu Linkin Park, którym jest In The End. W piosence tej rapowane zwrotki przeplatają się z ekspresyjnie śpiewanymi refrenami na bazie charakterystycznego podkładu muzycznego.
A co powiecie na utwór LP wykonany przez bohaterów waszych ulubionych filmów? O taki montaż pokusił się The Unusual Suspect, który z fragmentów kinowych produkcji (m.in. Maska Zorro, Iron Man, Incepcja, Spider-Man, Kill Bill, Shrek, Król Lew) stworzył nową wersję In The End.
Jak Wam się podoba takie wykonanie?


środa, 6 stycznia 2016

Muzyka i czapki (część 1)

Jest zima, spadł śnieg, a to oznacza, że trzeba dbać o siebie i ciepło się ubierać. Wiedzą o tym także muzycy rockowi, którzy noszą czapki. A jakie czapki noszą? Przekonajmy się.

czwartek, 31 grudnia 2015

Live Aid - święto muzyki i hojności

Mimo że już po świętach, to czy pamiętacie formację Band Aid i ich utwór "Do They Know It's Christmas?"?


Grupa ta powstała w 1984 roku z inicjatywy Boba Geldofa i Midga Ure w celu gromadzenia funduszy na rzecz walki z głodem w Etiopii.
W skład grupy weszło wielu znanych muzyków m.in.: Phil Collins, Paul Young, Bono, Adam Clayton, George Michael, Sting, David Bowie, Paul McCartney. Utwór został nagrany w Sarm West Studios w Londynie 25 listopada 1984 roku i wydany cztery dni później.

środa, 30 grudnia 2015

Tremonti "All I Was" (recenzja)

Wypadałoby coś umieścić na blogu.
A wiec na pierwszy ogień pójdzie "All I Was" Marka Tremonti.


A dlaczego? - (mam nadzieję) zapytacie. A dlatego, że słuchałam tego albumu wczoraj, jest to bardzo dobry album, wypełniający pustkę po nieszczególnie rozpieszczającym nas Alter Bridge (którego Tremonti jest założycielem, członkiem, filarem).
Album ten urzekł mnie dopiero przy drugim podejściu, przy pierwszym (pamiętam jak dziś) przesłuchaniu zgrzytałam zębami, że gitary za mocne, że perkusista za hojny, a w ogóle to czemu ballad żadnych nie ma, no nie dogodzi. Ale spróbowałam (nawet już nie pamiętam dlaczego) drugi raz i zaskoczyło. Szczególnie urzekła mnie barwa głosu Marka - kiedy trzeba drapieżna, z chropowatym (iście metalowym) wokalem, ale i delikatna, bardzo melodyjna.
A w dodatku te gitary. Mark ma dla mnie mnie taką właściwość, że czegokolwiek by nie zagrał, słucham tego wręcz jak oczarowana. Na plus zaliczam też solówki, które są charakterystyczne dla każdego utworu z płyty, są odpowiednio krótkie (długie mnie nudzą) i pozornie (chyba) nieprzekombinowane.

Ps. Moje "recenzje" będą bardziej emocjonalne, niż techniczne. A to dlatego że muzyka w moim przypadku najbardziej działa na emocje, a na technice po prostu się nie znam.

Zdjęcie z:  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/thumb/c/cb/Tremontialliwascover.jpg/220px-Tremontialliwascover.jpg